Adwokat motocyklisty
Zamieniłem pracę w pasję.

Kim jestem?
Jestem adwokatem i motocyklistą…
Z tej mieszanki zrodziła się jednocześnie potrzeba serca jak i naturalna specjalizacja oraz wiedza, która stała bardzo pomocna m.in. w rozwiązywaniu problemów i sporów z ubezpieczycielami uczestników wypadków komunikacyjnych.
Pomagam kompleksowo, w zależności od potrzeby, przy wypadkach komunikacyjnych oraz szkodach – zarówno reprezentując moich Klientów w postępowaniach cywilnych w przedmiocie roszczeń (odszkodowań, rent oraz zadośćuczynień) w sporach z Ubezpieczycielami, jak i w postępowaniach karnych, dążąc do ustalenia sprawcy i odpowiedzialnego za wypadek albo broniąc Klientów przed taką odpowiedzialnością karną.
Pomagam także w kwestiach związanych z wadami kupionych pojazdów (motocykli, skuterów, samochodów) oraz dochodzeniem od sprzedawców uprawnień i roszczeń związanych z rękojmią. Jak wiecie, często zapewnienia sprzedawców nie pokrywają się z rzeczywistością, natomiast warto wiedzieć, że nie jesteście bezbronni i są sposoby i narzędzia, aby przymusić sprzedawcę do naprawy sprzedanego wadliwego pojazdu lub otrzymać zwrot części ceny zapłaconej wcześniej przez nabywcę. Dochodzimy także uprawnień z gwarancji. Rękojmia i gwarancja to dwie różne instytucje prawa.
Chciałbym opowiedzieć Ci o problemach prawnych językiem prostym i konkretnym, paragrafy zostawimy w tle. Wychodzę z założenia, że sięgasz po moją pomoc i do lektury tej strony, bo interesują Cię odpowiedzi, a nie odesłania i linki do ustawy. Przychodzisz z problemem i chcesz konkretnych działań, rozwiązań i odpowiedzi.
Mam nadzieję, że uda mi się rozwiać wątpliwości oraz mity z forów motoryzacyjnych, gdzie najczęściej motocykliści i inni zmotoryzowani szukają porad. Może zwyczajnie łatwiej będzie rozwiązać problem natury prawnej korzystając z profesjonalnej pomocy prawnej – motocyklisty adwokata. Podobnie, gdy chorujesz – dla własnego dobra, powinieneś skorzystać z pomocy lekarza.
Motocykl – najlepszy
przyjaciel człowieka?
Motocykle kojarzą się z „wiatrem we włosach”, wolnością, stylem życia czy też odskocznią od pracy i codziennych problemów. Motocykl jest przyjacielem, który odgania troski, nigdy nie zawodzi i nie marudzi, no chyba że zapomnieliśmy o serwisie. Jedynym mankamentem motocykla jest to, że nie można łączyć go z piwem (O czym dalej wielu kierowców zapomina i w związku z tym, my prawnicy mają dużo pracy). W tym miejscu, w trosce o własne bezpieczeństwo i innych uczestników dróg polecamy piwo bezalkoholowe, które jest coraz lepsze w smaku.
Niestety, wprost proporcjonalne do naszej przyjemności z jazdy jest ryzyko oraz złudne poczucie bezpieczeństwa, które dają nam kurtki, rękawice, specjalne protektory i kask. Wchodząc na grupy motocyklowe, czytając portale informacyjne, prasę branżową codziennie dowiadujemy się o wypadkach członków naszej społeczności. To może się zdarzyć najlepszemu kierowcy.
Nieprzypadkowo w naszym środowisku krąży powiedzenie: „Motocykliści dzielą się na dwie kategorie: Tych którzy mieli już wypadek albo tych, którzy będą mieli”.
I choćbyśmy byli kolejnym wcieleniem Valentino Rossi’ego, Robertem Kubicą ze sprawnym bolidem, stosowali zasadę ograniczonego bezpieczeństwa zawsze i wszędzie, pewnych sytuacji i zagrożeń na drodze nie wyeliminujemy.
Na pewne rzeczy po prostu nie mamy wpływu w momencie, w którym znajdziemy się w mnieodpowiednim miejscu i czasie.


Wypadek komunikacyjny
na motocyklu – stało się i co dalej?
Jeśli już się stało i Ty oraz Twój pasażer macie perspektywy na dojście do sprawności fizycznej i zdrowia, to już jest dobrze i jest to powód do szczęścia.
Z resztą problemów, natury prawnej oraz finansowej, krok po kroku, sobie poradzimy.
Jeśli doszło do tragedii w postaci śmierci bliskiej Ci osoby w wypadku komunikacyjnym, wiedz, że przysługują Ci prawa oraz roszczenia, które mają na celu próbę zrekompensowania tego zdarzenia. Możesz i powinieneś egzekwować swoje prawa.
Wypadek na motocyklu, tak samo jak każdy inny wypadek komunikacyjny (przykładowo samochodowy), prowadzi do powstania po Twojej stronie (kierowcy motocykla, jak i jego pasażera) prawa do dochodzenia odszkodowania z polisy OC sprawcy. Wysokość zadośćuczynienia i odszkodowania po wypadku zależy od indywidualnych okoliczności sprawy. Nie istnieje żadne uśrednione odszkodowanie. Wysokość szkody oraz uszczerbku należy ustalić uwzględniając wszystkie okoliczności faktyczne danego przypadku.
Jeśli posiadamy ubezpieczenie AC, a wypadek był z naszej winy, także możemy dochodzić odszkodowania od Ubezpieczyciela.
Podejście Ubezpieczyciela do Poszkodowanego – działalność ubezpieczeniowa to biznes, a nie troska o Poszkodowanego
W tym miejscu zaznaczę, że działania Ubezpieczycieli można podsumować krótko: „Jeśli w ogóle zapłacimy za Twoją szkodę, to jak najmniej i na pewno nie tyle ile Ci się należy”.
Na początku należy przede wszystkim ustalić odpowiedzialność za wypadek komunikacyjny (winę sprawcy), określić precyzyjnie zakres i wysokość szkody na mieniu oraz szkody osobowej – Twój uszczerbek na zdrowiu.
Oznacza to, że czeka nas pewien proces złożony z kilku etapów, a w tle postępowanie wykroczeniowe lub postępowanie karne, które to ustalą sprawcę (winnego), co zdecydowanie ułatwi nam batalię z Ubezpieczycielem.
Problem uzyskania od Ubezpieczyciela odpowiedniej kwoty odszkodowania komplikuje się, zwłaszcza jeśli chodzi o zdarzenia (wypadki) z udziałem motocyklistów.


Motocykl to nie samochód Panie Ubezpieczycielu – o problemie z wyceną szkody przy wypadkach motocyklowych słów kilka
Motocykl to nie samochód. Motocykl to nie tylko środek transportu z punktu A do B, a przede wszystkim pasja. Często a może przede wszystkim chodzi o to żeby pojeździć, a nie gdzieś konkretnie dojechać. Nieraz żartujemy, że jest to kolejne dziecko w rodzinie, a czasami jedyne dziecko. Kiedy obiecujemy swojej drugiej połówce, że więcej części dodatkowych lub akcesoriów do naszego jednośladu nie kupimy i ta właśnie zamawiana obecnie jest ostatnią… powiedzmy sobie szczerze – rozmijamy się z prawdą.
Żyjemy w czasach coraz większej personalizacji i indywidualizacji naszych motocykli. Chcemy się wyróżniać. Firmy „customowe” mają się świetnie zarówno w Polsce, jak i zagranicą.
I w tej właśnie materii Ubezpieczyciele nie nadążają albo nie chcą nadążać.
W kwestiach motocykli Ubezpieczyciele mają bardzo małą wiedzę i widać to zwłaszcza wtedy, kiedy dochodzi do likwidacji szkody na mieniu motocyklisty (potocznie nazywana szkodą rzeczową). Wiedz, że należy Ci się odszkodowanie za zniszczoną kurtkę, kask, rękawice, kufry, żółwia, gmole, a Ubezpieczyciel powinien Ci wypłacić pieniądze, które pozwolą Ci zakupić ten sam sprzęt do jazdy, a nie wystarczą wyłącznie na jego pozszywanie czy pospawanie.
Podobnie kwestia ma się z motocyklami, które zostały poddane przez swoich właścicieli personalizacji poprzez długą listę akcesoriów dostępnych u dilerów oraz na rynku. Przykładowo wydechów Akrapovic’a, GPR, Leo Vince Yoshimury, Two Brothers, Arrow’a nie da się porównać ze standardowym wydechem motocykla. Nie chodzi tylko o dźwięk, bo to, że inaczej „gada” jest oczywiste – chodzi o cenę. Ubezpieczyciel policzy za uszkodzony akcesoryjny wydech jak za serie. Za uszkodzoną kurtkę Alpinestars, Rukki czy BMW Towarzystwo Ubezpieczeniowe zaproponuje Ci 300 zł, a w piśmie odmownym wypłaty odszkodowania napisze, że w kurtce można dalej jeździć.
Schemat działania Ubezpieczyciela jest praktycznie zawsze taki sam – proponują wypłatę określonej kwoty odszkodowania, która stanowi jedynie niewielką część wartości Twojego uszkodzonego mienia. O wielu pozycjach Twojej szkody nawet ubezpieczyciel nie wspomni. Nie dowiesz się o wielu roszczeniach dodatkowych, które przysługują Ci z mocy ustawy. Dodatkowo widziałem pisma, w których Ubezpieczyciel proponował po groźnym wypadku – naprawić kask Shoei z pękniętą skorupą i dalej jeździć.
Poziom bezczelności traktowania twoich praw i roszczeń jest delikatnie mówiąc – wysoki.
Pamiętaj także, że systemy likwidatorów do wyceny szkód (jak przykładowo Eurotax czy Info- Ekspert) nie posiadają bazy danych wszystkich motocykli czy mówiąc obrazowo: nieskończonej listy akcesoriów Touratecha, Givi czy customowych przeróbek Twojego sprzętu, a kończąc na całym Twoim ubiorze od Retbika poprzez Modekę do Rukki. Wycena szkody motocyklowej w mieniu wymaga specjalistycznej wiedzy i indywidualnego podejścia. Naszą rolą jest zwrócenie uwagi Ubezpieczycielowi, że ma naprawić realnie wyrządzoną szkodę, a nie kierować się jedynie numerkami w nieaktualnym katalogu.
Chcemy żebyś miał możliwość jeździć sprzętem na tym samym poziomie i z tym samym wyposażeniem
Zakres usług – czyli w czym możemy pomóc:
Nie od dziś wiadomo, że jeśli coś się kocha robi się to lepiej. Motocyklista – adwokat pomoże z pasji oraz z pasją innemu motocykliście.
Pomagamy kompleksowo przy wypadkach komunikacyjnych i ubezpieczeniach (polisach) oraz umowach tj. zakupie, sprzedaży, leasingu, wynajmie i serwisie pojazdów mechanicznych, w tym motocykli, skuterów oraz samochodów. Dochodzimy uprawnień z rękojmi oraz gwarancji w przypadku ujawnienia wad oraz problemów z pojazdem.
Jako motocyklista oraz adwokat, który sam przechodził batalię z Ubezpieczycielem oraz sprawcą wypadku, mogę skutecznie pomóc Ci (kierowcy jak i pasażerowi motocykla, rodzinie, bliskim), reprezentując Cię na każdy etapie postępowania (przedsądowym postepowania likwidacyjnym oraz sądowym, jeśli nie uda się załatwić sporu na wcześniejszym etapie), w dochodzeniu następujących świadczeń:
Wszystko po to, abyś mógł wsiąść jak najszybciej na swoją maszynę, zwiedzać, podziwiać, dzielić się swoją pasją i integrować się z innymi motocyklistami.
LWG!















